Do dziś mogliście zadawać sobie to pytanie w momencie, kiedy klienci odrzucali Wasze oferty. Zgłaszaliście się do zlecenia, cierpliwe czekaliście, aż tu nagle Wasza oferta została odrzucona bez podania powodu.

Do dziś mogliście zadawać sobie to pytanie w momencie, kiedy klienci odrzucali Wasze oferty. Zgłaszaliście się do zlecenia, cierpliwe czekaliście, aż tu nagle Wasza oferta została odrzucona bez podania powodu.

Tydzień rozpoczynamy od dwóch ciekawych zmian na panelu. Pierwszej, na pewno większość z Was się domyślała – są już gotowe „wlepki” na bloga. Od dziś możecie pobrać grafikę odpowiadającą Waszym gustom, która jednocześnie stanowi odnośnik do portfolio na ReachBlogger. Pochwalcie się innym, że jesteście dumnymi użytkownikami projektu.

Czy można ot tak „pożyczyć sobie” czyjąś twórczość i podpisać swoim nazwiskiem? Ano nie, bo to jest kradzież niestety.
Dla wielu z Was ten wpis będzie bezwartościowy, nie ukrywamy bardzo nas to cieszy.
Ten artykuł jest pisany dla tych, którzy za nic mają zasady etyki i liczą na szybki, niewymagający dużego wysiłku zarobek. Oficjalne stanowisko ReachBlogger wobec takich praktyk jest jedno i pozostanie niezmienne: NIE DLA PLAGIATU I DUPLIKATU! Zapraszamy Was do dalszej lektury, bo to nie koniec wykładu.

Zasięg, zaangażowanie, lajki, shary, liczba UU – Aneta z Fari.pl rozpoczyna analizę Polskiej Blogosfery.
Jakiś czas temu na naszym fan page’u poinformowaliśmy, że wspieramy ciekawe inicjatywny naszych użytkowników. Tak trafiliśmy na Fari.pl, która nie pierwszy raz bardzo miło nas zaskoczyła. Zaprosiła nas do współpracy przy swoim najnowszym projekcie dotyczącym badania Polskiej Blogosfery. Nie mogliśmy postąpić inaczej, jak tylko ochoczo się w niego włączyć Teraz Ty dołącz do akcji i stań się częścią historii!

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami wprowadziliśmy na panelu kilka zmian. Najważniejsze z nich dotykają katalogu blogów i katalogu zleceń. Po pierwsze znikają produkty: wpis ekspercki, wpis reklamowy i oferta specjalna. Pozostaje wpis inspirowany, jako jedyny i słuszny model współpracy. „Zainspiruj blogera i wspólnie twórzcie niezwykłe treści” – hasło to towarzyszy nam od początku istnienia platformy, a wpis inspirowany stanowi jego odzwierciedlenie. Taka forma współpracy umożliwia Wam swobodne negocjowanie warunków i sposobu realizacji zleceń.

Jednym z efektów ubocznych dobrej kampanii content marketingu jest przyrost linków przychodzących. Bloger opisujący sklep z kamerami linkuje do tego sklepu. Oprócz dobrego wpisu, który ma swoje życie i generuje korzyści dla sklepu na blogu, sklep otrzymuje też link pozycjonujący.

“Blogosfera? Co to jest ta blogosfera?” – pyta jeden z właścicieli dużego sklepu z bielizną. “Ja nie wiem jak rozmawiać z tymi ludźmi i jak cokolwiek wspólnie z nimi zrobić. Nie mamy czasu na uganianie się za kimś i negocjowanie warunków.” “Kiedyś jeden z blogerów zaproponował mi wpis za 5 000 zł. Od tego czasu nie myślałem już o blogerach” – mówi inny.

Już niedługo, bo za niespełna za dwa tygodnie, miną dokładnie trzy miesiące od oficjalnego startu platformy. Co więcej przekroczyliśmy liczbę 1000 fanów na fan page’u ReachBlogger. Czas podsumować, co udało nam się w tym czasie zrobić, a nad czym musimy jeszcze popracować. Oczywiście jesteśmy otwarci na Wasze rady i opinie, na które czekamy w komentarzach.

ReachBlogger niedawno obchodził małą rocznicę, minął równo miesiąc od momentu oficjalnego startu platformy. Ten czas, choć krótki, pozwolił nam na wyciągnięcie pierwszych wniosków.

Szczypta faktów, garść szczerości, do smaku dodaj ciekawą grafikę. Nie spiesz się, dopracuj każdy szczegół, a otrzymasz dobrze przyrządzony wpis inspirowany.

Jakiś czas temu opublikowaliśmy na naszym fanpage’u na Facebooku zdjęcie z wizerunkiem Matyldy Kozakiewicz (Segritta. pl). Umieszczenie go było niezgodnym z prawem wykorzystaniem wizerunku blogerki oraz utworu, do którego komercyjnego użycia nie mamy praw.

W związku z tym, że liczba użytkowników platformy systematycznie wzrasta, zaczęły pojawiać się pierwsze pytania odnośnie funkcji panelu ReachBlogger. Jesteś zarejestrowany na platformie i co dalej?

Platforma ReachBlogger to giełda, na której spotykają się sprzedający i kupujący. Przedmiotem transakcji są wpisy blogowe. Klientów na takie produkty jest kilku, a najważniejsi z nich to: firmy poszukujące nowych sposobów na promocje swoich marek i produktów, agencje pozycjonujące i PR.

W ostatnim czasie na jednym z forów związanych z social media wywiązała się dyskusja dotycząca platformy ReachBloger.pl – sądzę, że jest to skutek zbliżającego się terminu startu projektu Chciałbym tym wpisem rozwiać wszelkie wątpliwości, które się pojawiają, jeżeli jednak uznasz, że masz jeszcze jakieś pytania to śmiało, pisz do mnie!

Dzisiejszy wpis został poświęcony krótkiej instrukcji jak korzystać z platformy Reachblogger.pl, aby przynosiła Wam jak najlepsze rezultaty. W pierwszej kolejności przedstawię kilka wskazówek dla Ciebie Blogerze.

Wiele razy podkreślam Wam, czy to na fanpage’u czy w wiadomościach mailowych, że platforma ReachBlogger.pl ma wystartować już niedługo. Postanowiłem zamieścić w ramach tego wpisu kilka istotnych informacji o projekcie, a tym samym odpowiedzieć Wam na najczęściej zadawane pytania. Jestem otwarty na różne propozycje zmiany, jeżeli takowe by się pojawiły, bo platforma ma służyć Wam drodzy Czytelnicy.

Nikogo nie zaskoczę mówiąc, że blogerzy stają się „osobistościami” w dzisiejszym zmediatyzowanym świecie. Dlaczego tak się dzieje? A no, dlatego, iż władzę blogerom nadał sam lud. Jakby to rzec, społeczność, która szczyci się wolnością słowa i przekonań dokonała wyboru. Spytasz mnie: „o czym Ty w ogóle mówisz?!” To już Ci tłumaczę.