Udział blogerów i youtuberów w promocji i budowaniu świadomości marki wśród nabywców jest coraz szerszy i częstszy. Docierają oni precyzyjnie do targetu marki i oferują znacznie więcej niż zasięg. Pozwalają na dwustronną komunikacje między użytkownikami a marką. Dla wielu marek taka współpraca jest jednak dość trudna. Dlaczego? Ponieważ popełniają podstawowe błędy, przez które blogerzy odrzucają oferty współpracy. Jakie to błędy?
Darmowe lub zbyt tanie oferty współpracy
O ile zaangażowany ekologicznie bloger może bez problemu wesprzeć eko-akcję zaprzyjaźnionej fundacji, o tyle niekoniecznie będzie zainteresowany publikowaniem informacji o kolejnych eko- kosmetykach i to bezpłatnie lub „za próbki”. Oczekiwanie współpracy bez wynagrodzenia zostało w raporcie Hash.fm (Współpraca z markami oczami digital influencerów) uznane przez 67,2% blogerów jako najtrudniejsze w ramach współpracy z markami.
Niejasne lub obraźliwe zapytanie o współpracę
Zjawisko wraz ze wzrostem świadomości e-marketerów coraz rzadsze, ale jednak nadal obecne. Zamiast miłego maila z propozycją współpracy, bloger traktowany jest jak osoba, która niewątpliwie nie ma nic lepszego do robienia jak czekać na kontakt od marketera, który łaskawie przyśle wytyczne bądź gotową informacje prasową. Marki zapominają, że na swoją pozycję influencerzy pracują latami a publikowanie gotowej notki od PRowca jest ostatnią rzeczą na którą maja ochotę. I to niezależnie od wynagrodzenia. Co nieco niepokojące, wg. Hash.fm aż 27,5% blogerów spotkało się z nieodpowiednim traktowaniem przez marki.
Roszczeniowość marki względem blogera
Żądanie opublikowania bardzo konkretnej informacji (np. wyłącznie pozytywnej bądź nawet hurra optymistycznej) lub wykorzystanie w tekście konkretnych zwrotów lub fraz kluczowych to również jeden z powodów, dla których bloger odrzuca ofertę. Siłą influencera jest zbudowana społeczność osób, które mu ufa i liczy się z jego zdaniem. To czytelnicy czy widzowie, którzy uważają blogera za osobę szczerą i prawdziwą. To również grupa, która rozumie i zna styl blogera czy vloggera. Dlatego jeśli nagle zaczyna on używać innego stylu staje się nieautentyczny i traci publikę (i pozycję). Większość blogerów nie chce również podejmować decyzji o charakterze wypowiedzi bez możliwości sprawdzenia czy wytestowania produktu czy usługi.
Brak zgodności ze światopoglądem blogera
Namawianie blogegera politycznego by nagle opowiedział się za przeciwną opcją polityczną nie jest strzałem w kolano. Jest strzałem w głowę (taki bloger bardzo chętnie podzieli się tym, jak próbowano go kupić). Marka chcąc nawiązać współprace powinna dobrze przyjrzeć się temu, co jest ważne dla blogera i jakie ma on podejście do kategorii w ramach której marka oczekuje współpracy. Czy próba nawiązania współpracy przez producenta smoczków z blogiem parentingowym, w którym wielokrotnie podkreśla się ich negatywny wpływ na technikę ssania ma sens? (o ile oczywiście nie chodzi o wyjątkowa nowość pozbawioną postulowanych minusów).
Wiesz już jakich błędów unikać, zatem pamiętaj – współpraca z blogerami wcale nie jest taka trudna. Zwłaszcza jeśli robisz to za pomocą profesjonalnej platformy komunikacji – takiej jak Reach a Bloger. Jeśli jeszcze się u nas nie zarejestrowałeś zrób to teraz!
A tak swoją drogą – drodzy blogerzy – z jakich innych powodów odrzucacie oferty współpracy z markami?
fot.:Designed by Freepik















