10 błędów UX początkujących blogerów

reach3

10 błędów UX początkujących blogerów

Zakła­dasz swo­jego pierw­szego bloga? Marzy Ci się sława, fol­lo­we­rzy i nagrody w kon­kur­sach blog roku? Nie osią­gniesz tego, jeśli Twój blog będzie nie­uży­teczny. Innymi słowy mówiąc, jeśli nie zadbasz o to, by czy­tało się go wygod­nie, a archi­tek­tura infor­ma­cji była tak dopra­co­wana by wspie­rać i uła­twiać korzy­sta­nie z Two­jego bloga. Jakie błędy w zakre­sie UX popeł­niają począt­ku­jący blo­ge­rzy?

1. Brak RSWP

Choć ciężko to sobie wyobra­zić, na­dal można spo­tkać blogi które nie są respon­sywne – czyli źle wyświe­tlają się na urzą­dze­niach mobil­nych. Jeśli Two­jego bloga nie da się czy­tać na komórce czy table­cie, to tra­cisz sporo użyt­kow­ni­ków.

2. Nie­od­po­wiedni krój pisma

Czy wiesz, że rodzaj czcionki wpływa nie tylko na czy­tel­ność tek­stu ale rów­nież na emo­cjo­nalne nasta­wie­nie czy­tel­nika do czy­ta­nej tre­ści? (nie­ba­wem wię­cej o tym napi­szemy na naszym blogu). Jeśli wybra­łeś nie­czy­telny lub męczący krój pisma (nie dbasz o ker­nig, linie, czy sto­su­jesz justo­wa­nie), to Twoi czy­tel­nicy będą jedy­nie ska­no­wać wzro­kiem tekst (bądź go pomi­jać) – w efek­cie nie masz inte­rak­cji, spada ilość odwie­dzin oraz rośnie współ­czyn­nik odrzu­ceń.

3. Przy­ci­ski, które nie dzia­łają

Masz na swo­jej skórce przy­cisk „dalej” ale nie­stety nie prze­nosi on czy­tel­nika do roz­wi­nię­cia postu? Po klik­nię­ciu na kate­go­rie nic się nie dzieje? Brak spo­dzie­wa­nej reak­cji po wyko­na­niu akcji na stro­nie www to jedna z naj­bar­dziej iry­tu­ją­cych użyt­kow­nika rze­czy. Tak dzia­łają rów­nież wszel­kiego rodzaju quasi banery uda­jące call to action.

4. Top listy z ite­mami na osob­nych pod­stro­nach

Domena dużych ser­wi­sów inter­ne­to­wych, które two­rząc listy na osob­nych pod­stro­nach (np. top 10 spo­so­bów na odchu­dza­nie) w ten spo­sób nabi­jają sobie sta­ty­styki odwie­dzin. Jasne, że Tobie tez zależy na odwie­dzinach, ale chyba bar­dziej na czy­tel­niku, prawda? A osoba, które musi cze­kać aż prze­ła­duje się cała strona, by zoba­czyć kolejny punkt, po 3 się znie­chęci i ni­gdy już do Cie­bie nie wróci.

5. Wolno ładu­jąca się strona

Dużo obraz­ków, ciężki skrypt, mnó­stwo wty­czek, które obcią­żają stronę i w efek­cie lekki Word­press ładuje się długo za długo. Pamię­taj, że użyt­kow­nicy otwie­rają teraz kil­ka­na­ście zakła­dek na raz – jeśli Twoja nie zała­duje się jako jedna z pierw­szych, to użyt­kow­nik znaj­dzie potrzebne mu infor­ma­cje gdzie indziej. Wg. danych Kis­sme­tric, 4 sekundy łado­wa­nia strony ozna­czają 25% spa­dek oglą­dal­no­ści.

6. Brak opisu lin­ków

„Wię­cej infor­ma­cji znaj­dziecie tu i tu” – jeśli zamie­rzasz odsy­łać swoją publikę poza stronę (a nawet w jej obrę­bie) to opisz ancho­rem, gdzie user zosta­nie prze­nie­siony. Naprawdę, dla wielu czy­tel­ni­ków życie (kom­pu­tera) jest za krót­kie by kli­kać w nie­znane.

7. Kalen­darz jako jedyna opcja nawi­ga­cji

Naj­moc­niej widocz­nym ele­men­tem w side­ba­rze jest kalen­darz? Nie­stety to naj­mniej uży­teczny dla czy­tel­ni­ków spo­sób fil­tro­wa­nia infor­ma­cji. Czy naprawę aż tak ważne jest to, kiedy i opu­bli­ko­wa­łeś dany post? W więk­szo­ści przy­pad­ków nie.

8. Brak moż­li­wo­ści dotar­cia do star­szych postów

Druga stroną medalu są skórki, które nie pozwa­lają (lub opcja ta została wyłą­czona) na dotar­cie do star­szych postów z poziomu strony głów­nej (tylko trzeba np. wejść do kate­go­rii i dopiero wtedy można prze­glą­dać kon­kretne, star­sze posty). Jeśli ktoś jest na Twoim blogu po raz pierw­szy i zacie­ka­wił go jeden wpis, to może chcieć zoba­czyć inne – ułatw mu to!

9. Zdję­cia, gify, fil­miki i inne roz­pra­sza­cze

Co ma robić czy­tel­nik na Twoim blogu? Ma czy­tać. Zdję­cie czy video to ilu­stra­cja (wyjąw­szy sytu­acje, kiedy zdję­cie jest głów­nym ele­men­tem tre­ści). Dbaj, by żaden z tych ele­men­tów nie roz­pra­szał czy­tel­nika.

10. Ukryta nawi­ga­cja

Dobry blog to czy­telny blog. Ukry­cie kate­go­rii pod but­to­nem typu ham­bur­ger menu dla wielu odbior­ców będzie po pro­stu nie­czy­telne. Tak jak rytu­jące się niedzia­łające przy­ci­ski, tak samo ruj­nują Two­jego bloga przy­ci­ski, któ­rych nie widać bądź nie można odna­leźć.

Brak Komentarzy